PARĘ SŁÓW O DODATKACH DO ŻYWNOŚCI

"Nowoczesne jedzenie"

Jedzenie jest nam niezbędne do życia, jest również źródłem przyjemności, dlaczego więc czasem szkodzi ?

 Przyczyny są różne ,przede wszystkim zmiana sposobu odżwiania. Coraz częściej korzystamy z produktów głęboko przetworzonych, gotowych do spożycia przez wiele miesięcy, z długą datą ważności, które bez problemu leżą na półkach supermarketu i nie psują się .

Czy zastanawiamy sie jak to osiągnięto ? Przecież nasze domowe ciasto jest pyszne tylko zaraz po upieczeniu, no może jeszcze kilka dni i to wszystko. Jeśli zostawimy nasz wypiek nie zjedzony to w zależności od rodzaju ciasta albo wyschnie on na wiór, lub zajmą się nim różne drobnoustroje przerabiając na spleśniałe, zepsute lub zgniłe resztki. Oczywiście dotyczy to wszystkich produktów zdatnych do spożycia a nie tylko wspomnianego ciasta.

Te wszędobylskie drobnoustroje nie tykają jednak "pysznych" ciast czy innych produktów na pólkach w sklepach mimo kilkumiesięcznej tam obecności. My jednak to jemy i nawet nam smakuje. Malo tego czasem tak smakuje , że przedkładamy to nad smak prawdziwego świeżego jedzenia.

To sprawka dodatków chemicznych oznaczonych literkami E.

 Tajemnicze E

Od dawna dodatki do żywności były używane w celu poprawy smaku, koloru, przedłużenia trwałości .

Jednak obecnie , w związku ze znaczacym udziałem w diecie żywności przetworzonej spożywamy znaczne ilości dodatków. Wiele z nich może być przyczyną reakcji alergicznych lub nietolerancji pokarmowych u nadwrażliwych osób.

Poszukując przyczyn niektórych chorób, jak astma, nieżyt nosa i spojówek, chorób skóry, egzem , dolegliwości przewodu pokarmowego, problemów ze skupieniem uwagi, rozdrażnieniem, kłopotów ze snem i wielu innych dolegliwości, musimy brać pod uwagę rolę tych dodatków jako czynników sprawczych.

Co kryje sie pod tymi oznaczeniami z poczatkową literką « E » ?E 100-E 199 to barwniki

E 200- E 299 to substancje konserwujące

E 300- E 399 przeciwutleniacze i regulatory kwasowości

E 400- E 499 substancje stabilizujące , zagęszczające, emulgujące, wypełniające

E 500 i powyżej – pozostałe

 Często na etykiecie widnieje dodatkowa informacja, że dana substancja dodatkowa jest naturalna.

Naturalne pochodzenie wcale nie gwarantuje jej nieszkodliwości. Często naturalne substancje są mniej przebadane niż syntetyczne.

To prawda, że każda substancja dodatkowa przechodzi różne testy po których jeśli zostaje uznana za nieszkodliwą wprowadzona jest na rynek, jednak realnym zagrożeniem jest kumulacja substancji dodatkowych,szczególnie u dzieci. Dzieci są głównymi zjadaczmi wspaniałych nowości bo słodkie, bo kolorowe, bo pięknie opakowane, a mimo to, że dodatki do żywności są uznane za bezpieczne dopiero od 3 rż i tylko w niewielkich ilościach, nikt z badających nie bierze pod uwagę ile takich produktów naprawdę jest pochłanianych wiele z nich podajemy dzieciom dużo wcześniej.

 Poza tym analiza raportów RASFF (system szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach żywnościowych) wskazuje wiele rażących nieprawidlowości w stosowaniu przez producentów substancji « E » na rynku europejskim. Nielegalne stosowanie barwników jak również stosowanie zbyt dużych ilości dozwolonych barwników, jest zjawiskiem dość częstym, co nie pozostaje obojętne dla zdrowia..

Czy to może być szkodliwe ?

Wiele osób reaguje nadwrażliwością na różne dodatki a objawy mogą być bardzo różnorodne.

Mogą dotyczyć skóry- pod postacią pokrzywki, wyprysku, obrzęku naczynioruchowego oraz zaostrzenia zmian skórnych w atopowym zapaleniu skóry.

Przewodu pokarmowego – nudności, kurczowe bóle brzucha, luźne stolce.

Może dochodzić do nieżytów nosa, chrypki, nasilenia objawów astmatycznych.

Bóle głowy, zaburzenia zachowania, ADHD u dzieci, łączone są przez wielu badaczy ze spożywaniem różnych substancji dodatkowych w pokarmach.

Wymienię tu kilka sztucznych barwników, które mają udowodniony negatywny wpływ na aktywność i skupienie uwagi u dzieci i powinny być wykluczone z żywności. Wciąż jednak można je tam znaleźć, a przyczyną jest niski koszt wyprodukownych przy ich użyciu produktów (głównie napojów, słodyczy, kolorowych jogurtów i serków).

A więc te najgorsze to : E110- żółcień pomarańczowa, E104- żółcień chinolinowa, E122 – azorubina, E129- allura red, E102 tartrazyna i E124- czerwień koszenilowa. *na podstawie badania z Southampton opublikowanego w Lancecie

Na nasz mózg fatalnie też działają dietetyczne substancje słodzące. E951, E952, E967, E968. Substancje te powodują interakcje z neuromediatorami w centralnych układzie nerwowym zaburzając jego pracę.

Zastanówmy się więc dobrze zanim sięgniemy po pięknie wyglądający i czasem również pięknie pachnący produkt. Przeczytajmy spokojnie etykietę na pięknym opakowaniu i może odłóżmy to z poworotem na półkę.

Tak na marginesie sposób pakowania również ma znaczenie- żywność foliowana ma zdecydowanie większy potencjał wyzwalania reakcji nadwrazliwości z powodu gromadzenia sie amin biogennych.

Patrząc realistycznie nie jesteśmy w stanie całkowicie odciąć się od przetworzonej żywności chociażby z powodu wygody, ale to co możemy spróbować zrobić to chociaż ograniczyć jej ilość.

 Dr n. med. Anna Wójtowicz